Oszczędzamy czas, redukujemy koszty, zwiększamy Państwa zyski ...
  
zaawansowane
    Pomoc,  Poczta,  Mapa stron,  Do ulubionych,  Ustaw startową,  Do przyjaciela,  
  Wybierz serwis
Strona główna
Nowości gastronomiczne
Filmy Gastronomicznenew!
Katalog produktów
Katalog firm
Program Horeca ProfitTM
Hotele w Polsce
Restauracje w Polsce
Serwis hotelarski
5555 porad
Serwis restauratorski
HACCP w Gastronomii
Informacje biznesowe
Giełda ogłoszeń
Giełda pracy
Twoja kariera
Mistrz poleca
Alkohole i cygara
Forum ekspertów
Pasja, perfekcja, ...
Pracować u najleps...
Ferran Adria cz. I...
Najlepszy szef kuc...
Najlepszy szef kuc...
Skanujemy rynek Ho...
Spełnić marzenia.....
Czy zawsze trzeba ...
Przetarg krok po k...
Sportowa natura ku...
...jesteśmy ciekaw...
Kapłani sztuki kul...
Zmiany w Nestlé Pr...
Frytki już na dobr...
Sekret dobrze zapa...
Błonnik dla zdrowi...
Provenda w program...
Kucharz - zabawny ...
Nowości w ofercie ...
Kuchnia - moja pas...
Forum dyskusyjne
Targi i wystawy
Konkursy i pokazy
Wydawnictwa branżowe
Stowarzyszenia
Akademia gastrony

  Forum ekspertów
Jan Kościuszko: Sportowa natura kulinarnej baśni

nullZ Janem Kościuszko, Prezesem Zarządu Grupy Kościuszko „Polskie Jadło” SA rozmawiamy o tym jak połączyć pracę z pasją i odnieść sukces na wymagającym gastronomicznym rynku.

Gastrona.pl: Był Pan pierwszym w Polsce producentem podkoszulek z nadrukami sitodrukowymi, produkował koszule dżinsowe, oblachowania do samochodów i pokrycia dachowe. W latach 80., w okresie kartek na benzynę miał Pan największą w kraju wytwórnię kanistrów 20-litrowych. Obecnie koncentruje Pan swoje działania na dobrze rozwijającym się sektorze gastronomicznym. Czy to rozeznanie rynku, wnikliwa analiza, czy po prostu intuicja wpływa na Pana biznesowe decyzje?

Jan Kościuszko: W istocie robiłem w życiu wiele rzeczy, ale przede wszystkim byłem kierowcą rajdowym. A do realizacji tej pasji potrzebne były niemałe środki. Tak więc biznes był swoistego rodzaju wtórnością. Myślę jednak, że do podejmowania decyzji biznesowych wykorzystywałem wszystkie te elementy, o których pani mówi.

G.pl: Grupa Kościuszko Polskie Jadło S.A. jest obecnie jednym z najbardziej rozpoznawalnych podmiotów w sektorze usług gastronomicznych w Polsce. Jakie były początki działalności firmy?

J.K.: Moją drugą pasją po samochodach są kulinaria, architektura wnętrz i scenografia. A wszystkie te elementy można było spiąć w całość tworząc „klimatyczne” i pełne ciepła wnętrza moich karczm, inspirowanych bardziej literackim pierwowzorem niż historyczną poprawnością. Coś w rodzaju odnawiającej się baśni kulinarnej.

Zawsze uważałem, że dobre wnętrze samo w sobie pozostanie tylko dobrym wnętrzem, a dobra kuchnia z kolei podana w atmosferze „bylejakości”- nie ma żadnych szans na to aby ją zauważono, tak więc oba te elementy muszą zaistnieć w jednym czasie i jednym miejscu tworząc ten trzeci najważniejszy – czyli atmosferę. I tak właśnie powstało „Chłopskie Jadło”, które rozpoczęło moją gastronomiczną drogę. Od 2006 roku, po sprzedaży marki „Chłopskie Jadło”, firma działa pod nowym brandem „Polskie Jadło”.

G.pl: Stworzył Pan sieć dobrze prosperujących restauracji Chłopskie Jadło, później tę markę sprzedał i rozpoczął budowę kolejnej firmy od podstaw. Z czego wynikała taka decyzja?

J.K.: To ta jedna z trudnych decyzji, którą przychodzi nam podejmować, ale patrzę na to w ten sposób: sieć restauracji „Chłopskie Jadło” z branżowego punktu widzenia osiągnęła wszystko co możliwe było do osiągnięcia. Zdobywając najistotniejsze wyróżnienia i nagrody zarówno branżowe, jak i państwowe, stając się pierwszą restauracją odznaczoną godłem „Teraz Polska”, a co dla mnie znaczniej ważne, zyskała uznanie w oczach naszych klientów, stając się jedną z najbardziej rozpoznawalnych polskich marek w tym czasie.

I tu odezwała się moja sportowa natura – w tych strukturach nie mogłem już nic więcej osiągnąć. Podniosłem więc poprzeczkę i rozpocząłem budowę nowej firmy w oparciu o całe moje dotychczasowe doświadczenie biznesowe, a nie tylko gastronomiczne.  

G.pl: Czy rozważają Państwo odkupienie sieci od Sfinksa?

J.K.: Jako prezes spółki akcyjnej jestem odpowiedzialny za kapitał powierzony mi przez akcjonariat. Dlatego też nie mogę podejmować decyzji impulsywnie. Każda oferta skierowana do Grupy Kościuszko poddawana jest analizie, tak będzie i z tą. Osobiście wyznaję pogląd niewchodzenia do tej samej rzeki po raz drugi. Ale jeżeli oferta okaże się być atrakcyjna, po ujawnieniu jej szczegółów przez spółkę Sfinks Polska SA, nie mówię nie.

G.pl: Polacy coraz częściej decydują się na zjedzenie obiadu czy kolacji poza domem. Coraz bardziej popularne stają się również biznesowe spotkania w trakcie lunchu. Czy zróżnicowana oferta Państwa lokali ma odpowiadać zapotrzebowaniu wszystkich grup klientów? Kim jest przeciętny gość i jak w dobie ogromnego rozwoju gastronomicznego przekonać klienta, aby wybrał właśnie naszą restaurację?

J.K.: Polska po wejściu do Unii w sposób naturalny wyrównuje standardy, w tym również w dziedzinie, która interesuje nas najbardziej – czyli udziału konsumenckiego w usługach gastronomicznych. Średni unijny poziom takiego udziału to ok. 30% populacji, Polski – to zaledwie 7%. Czeka nas więc niełatwa, ale bardzo obiecująca droga wznosząca.

Rynek gastronomiczny podzieliłbym na trzy podstawowe elementy: premium – to restauracje eventowe, do których chodzi się od czasu do czasu; drugi to restauracje typu casual dining, a trzeci – to restauracje i punkty fast-food. Oferta naszej firmy ulokowana jest zarówno w sektorze premium, jak i restauracjach, których w sposób jednoznaczny nie można pozycjonować w żadnym z nich. Mowa tu o Lanczowiskach działających według autorskich standardów, a dedykowanych tej grupie, która ze względu na system pracy oraz przerwy lunchowe zmuszona jest jadać poza domem. Pod tym kątem prowadzona jest w tych restauracjach zarówno strategia cenowa, jak i asortymentowa. Generalnie oferta oparta jest na sprzedaży jedzenia gotowego i bardzo urozmaiconego (ok. 100 różnych propozycji) na wagę.

Dla klientów zorientowanych na „restauracyjne spotkania biznesowe” w naszych restauracjach premium stosujemy formuły „biznes lunch”.

G.pl: Grupa Kościuszko Polskie Jadło ma obecnie w posiadaniu 6 lokali typu premium Polskie Jadło, 6 typu fast-food Ready&Go, oraz 5 restauracji Lanczowisko. Deklarują Państwo otworzenie nowych restauracji. Ile lokali ma powstać docelowo?

J.K.: Obecnie pracujemy nad rozszerzeniem naszego konceptu o budowę MOP-ów (Miejsc Obsługi Podróżnych) zlokalizowanych przy drogach szybkiego ruchu. MOP mieścił będzie 3 jednostki gastronomiczne: karczmę Polskie Jadło, grillowisko (rodzaj przydrożnego Lanczowiska) oraz eventową restaurację przeznaczoną do obsługi wesel i spotkań okolicznościowych. W tym roku oddane zostaną dwa MOP-y, co powiększy ilość punktów gastronomicznych Grupy o 6 jednostek.

W roku 2009 planujemy uruchomienie minimum 15 jednostek. Powiększenie tej ilości otwarć uzależniam od wyniku toczących się negocjacji z operatorami sieci stacji benzynowych.

G.pl: Niezwykle celnie trafia Pan w zapotrzebowanie rynku. Drugą gałęzią działalności Grupy Kościuszko jest produkcja i sprzedaż cieszącej dziś triumfy naturalnej żywności. Gdzie można ją nabyć?

J.K.: Praktycznie nasze produkty dostarczane są do wszystkich dużych, liczących się sieci sprzedażowych w Polsce pod marką „Polskie Jadło”.

G.pl: W czerwcu b.r. Grupa Kościuszko zadebiutowała na rynku głównym Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie. W czym, poza pozyskaniem kapitału, pomaga giełda?

J.K.: Giełda w sposób naturalny podnosi prestiż i wiarygodność rynkową spółek, narzucając im jednocześnie znacznie wyższe standardy działania.

G.pl: Rodzime sieci coraz odważniej próbują swoich sił poza granicami kraju, nie rozważał Pan podboju zagranicznych rynków?

J.K.: W dającej przewidzieć się przyszłości rozwój oparty będzie na rynku polskim, co nie oznacza, że nie uruchomimy jednej lub dwóch restauracji pilotażowych za granicą.

G.pl: Poza sukcesami biznesowymi, znany jest Pan również jako organizator krakowskiej Wigilii dla potrzebujących i pasjonat wyścigów samochodowych, niegdyś aktywnie uczestniczący w rajdach, obecnie wspierający na tej drodze syna. Jaki jest Jan Kościuszko?

J.K.: A na to pytanie akurat sam chciałbym znać odpowiedź :)

Wywiad wyłącznie dla Gastrona.pl; Rozmawiała: Magda Gorczyca

Publikowanie, modyfikowanie i kopiowanie zawartości strony lub jej części bez zgody właściciela portalu jest zabronione.





"PAN KOŚCIUSZKO "
(19.10.2008 - 23:35)  (LESZEK GRYKA )
 Wersja do druku         Poleć znajomym

Portal nie ponosi odpowiedzialności za treść i formę opinii wyrażanych przez użytkowników na łamach forum dyskusyjnego Gastrona.pl
Zapoznaj się z regulaminem.


KATALOG FIRM, Ostatnio dodane firmy: Kotanyi Polonia Makro Cash & Carry Ecolab Fagor Gastro Polska Expo Silesia - Centrum Targowo - Wystawnicze Sunny Wind Poland Zentis Polska Sp. z o. o. ZT Kruszwica S.A. Andropol Küppersbusch Großküchentechnik GmbH Kärcher Sp. z o.o. Unilever Foodsolutions Mesko - AGD Raptor FHU ASPO Komat Monini Polska Tanake GORT - Fabryka Maszyn Gastronomicznych Lactalis Polska Convotherm HS Partner Pro-Test S.A. Unifreeze PAKT Vena Caffe Team NMR Activus Vita-Mix Blenders Rational  O Nas |  Kontakt |  Zarejestruj się |  Klub Gastrony |  Bezpłatne konto |  Bezpłatny biuletyn |  Ochrona |  Opinie o nas |  Cennik |  Nasi Klienci
Gastrona.pl © by CTI Media 2000

www.SoftMaker.pl