Podczas trwającego we Wrocławiu konkursu Profesjonalista Roku 2007, firma Hügli Food Polska(sponsor konkursu) zorganizowała prezentację swoich produktów. O przygotowanym na tę okazję pokazie i nowej ofercie opowiadają: Leszek Gryka i Marcin Stańczyk, szefowie kuchni firmy Hügli Food Polska.
Gastrona.pl: Jakie specjały zostały zaserwowane zgromadzonym na pokazie gościom?
Leszek Gryka: Na prezentacji były podane cztery zupy. Był to: żurek, zupa grzybowa, krem brokułowy i włoska zupa minestrone. Z dań gorących: pieczeń wieprzowa w sosie pieczeniowym z dodatkiem puree ziemniaczanego, oraz potrawka ze schabu z dodatkiem sosu grzybowego, podana z makaronem penne. Przygotowaliśmy także sałatkę na bazie sosu francuskiego i ciasto makowe przekładane dżemem z owoców leśnych, na górze była rozetka kokosowa (mus kokosowy).
G.pl: Czy w prezentowanej ofercie Hügli pojawiły się jakieś nowości?
Marcin Stańczyk: Były to buliony w paście, które cieszą się dużym powodzeniem, przyprawa do gyrosa, którą można wykorzystywać również do: schabu, pieczeni, marynowania mięs. Przyprawy typu Vega do mięs, ryb, drobiu w połączeniu z olejem mogą być wspaniałymi marynatami. Połączenie kilku rodzajów przypraw Hϋgli, które są delikatne i bardzo aromatyczne, podkreśla smak serwowanych w restauracjach dań.
Jesteśmy również jedynym w Polsce dystrybutorem kluseczek naleśnikowych (celestyne), które są idealnym dodatkiem do bulionów.
Consome – bulion, który ma bardzo wykwintny smak. Specjalny proces technologiczny sprawia, że jest on klarowny, bez tłuszczu, o intensywnym smaku.
Mamy jeszcze krążki kukurydziane, które są kolejnym dodatkiem do zup. Gotowy produkt sypiemy na gotową zupę. To świetne urozmaicenie, takie dopełnienie zamiast grzanki czy groszku ptysiowego.
Zupa z białej fasoli, z czerwonej fasoli - naprawdę można z nich robić wspaniałe zupy gulaszowe, na zimę czy jesień. Z dodatkiem warzyw, ziemniaków. Można dodać śmietanę. Coś oryginalnego co znamy, lubimy, ale w innej formie, w innej postaci.
Jest wiele produktów, które są dostosowane do gustów polskich klientów. Wnikliwie to testujemy - musimy sprawdzić czy odpowiadają naszym klientom. W portfolio firmy jest ok. 700 produktów, ale w Polsce mamy inną tradycję kulinarną, więc nie możemy wszystkiego zaadoptować na nasze potrzeby.
G.pl: Panie Leszku, był Pan członkiem jury w konkursie Profesjonalista Roku. Jak ocenia Pan poziom prezentowany przez zawodników?
Leszek Gryka: Konkurs, odbywa się od kilku lat, właściwie od początku jak powstał towarzyszyłem mu z wielką przyjemnością. Zawsze prezentowany był bardzo wysoki poziom. Uczestnikami są kucharze z dobrych hoteli, którzy wprowadzają jakieś nowości, często zaskakując jury. Wiadomo jak to w konkursie, oceniamy ilość błędów, wygrywa ten, kto popełni ich najmniej. Poza tym potrawa musi być smaczna. Ważne jest zachowanie odpowiednich proporcji - zakąska musi być mniejsza od dania, oraz odpowiednie wykorzystanie produktów. Potrawa nie może być przypalona, niedopieczona, niedogotowana.
Zdarza się, że potrwa jest ładna, jest dobry sos, ale mięso do niczego, dodatki nieodpowiednie. Warzywa są za twarde, albo przeważają ilością nad składnikiem głównym. To trzeba wszystko ująć i ocenić.
Poza tym bardzo mi się podoba, miłe przyjęcie, atmosfera, dobrzy kucharze. Żadnych problemów, szybka interwencja w przypadku awarii. To nadaje prestiżu konkursowi. Myślę, że będzie on kontynuowany.
Publikowanie, modyfikowanie i kopiowanie zawartości strony lub jej części bez zgody właściciela portalu jest zabronione.